Andreas Menhard exhibition – Klub Storrady

with Brak komentarzy
Andreas Menhard … czyli wielowarstwowe emocje

Grudniowa niedziela, tak leniwa, że nawet słońce śpi do ósmej. Deszcz za oknem zmył resztki nadziei na jakiekolwiek światło, potrzebne do reprodukcji świata. W tak głębokiej beznadziei nawet dzwoniący telefon brzmi podejrzanie. Jednak po chwili zastanowienia odbieram. W słuchawce słyszę znajomy głos „Tomasz pakuj się, jedziemy”. Mnie dwa razy powtarzać nie trzeba :) Po drodze przechwyciłem Piotra, który oznajmił , że celem dzisiejszego wypadu jest Domek Grabarza. Zważywszy na grudniową szczecińską pluchę zabrzmiało to niezwykle ponętnie. I tak trafiłem do Klubu Storrady, na godzinę przed wernisażem wystawy Andreasa Manharda. Dzięki uprzejmości kilku osób udało mi się uwiecznić wielkoformatowe dzieła, w których Andreas Manhard zawarł wiele emocji i to w kilku płaszczyznach. Kameralnie prezentowane wielkoformatowe obrazy przyciągają formą, detalem oraz kolorystyczną konsekwencją. Wystawę podzieliłbym na dwa światy. Na górze przywitał mnie Ciepły Chaotyczny Porządek, na dole dosięgnął Zimny Uporządkowany Chaos. W to wszystko została tchnięta ogromna doza emocji czego próbkę prezentuję poniżej.

Dodaj komentarz