Filharmonia w Szczecinie niemuzycznie

with Brak komentarzy

Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie i 97 plener Migawki

Co by nie mówić, budynek szczecińskiej filharmonii jest laureatem wielu prestiżowych nagród w dziedzinie architektury. I to jest wystarczający powód, aby 97 plener Migawki zgromadził ogromną rzeszę entuzjastów fotografii, którzy przyszli zmierzyć się z niezwykle wdzięcznym tematem. Wnętrze filharmonii to swoisty Hyde Park dla fotografów. Ogromna mnogość symetrii i asymetrii zarazem, wzory, kształty, bryły, linie, refleksy, odbicia, szkło, czerń i biel oraz złota sala, niczym wisienka na torcie stanowi o niezwykłej fotogeniczności tego miejsca. Jest w tym wszystkim jednak pewna pułapka. Owa atrakcyjność spowodowała, że filharmonia doczekała się tak wielu doskonałych zdjęć, a mnie dopadły pewne wątpliwości: czy można coś jeszcze z tego miejsca wycisnąć? Fotograficznie oczywiście. Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie, mogłem zrobić tylko jedno: wziąć udział w plenerze. Niezależnie od wyników w postaci niżej zamieszczonych zdjęć, bawiłem się świetnie. Z pomocą przyszli inni uczestnicy pleneru, których obecność na kadrach stanowi o niepowtarzalności tych fotografii. Chciałbym osobiście podziękować redaktorowi Andrzejowi Kutysowi, Jakubowi Gibowskiemu oraz pani dyrektor Dorocie Serwie za zorganizowanie pleneru.

Dodaj komentarz