Baltic Tall Ships Regatta 2015 – Szczecin

with Brak komentarzy

… czyli historia pewnego wschodu słońca

Budzik ustawiony na 3:15 niestety zadzwonił. Myśl o wschodzie słońca od razu postawił mnie na nogi. Łyk kawy bez której nie przekroczę progu swojego domu. W międzyczasie do kuchni przyczłapała Munia patrząc z pod byka, jak by chciała powiedzieć „człowieku! nigdzie mnie nie wyciągniesz”.  Przejażdżka z otwartym oknem zmyła z mojej twarzy resztki snu a poziom adrenaliny rósł w miarę zbliżania się do Wałów Chrobrego. Oczami wyobraźni  widziałem wschodzące słońce, Odrę spowitą mgłą, puste ulice i oczywiście wielkie żaglowce z całego świata. Dojechałem na miejsce w momencie kiedy tarcza słoneczna wyłoniła się ponad horyzont. Urzeczony niesamowicie miękkim światłem szukałem kadrów które w najlepszy sposób pokażą ulotność chwili. Moja wyobraźnia jednak zbytnio się zagalopowała, mgła niestety w ilościach śladowych, dziesiątki fotografujących amatorów wschodów słońca, jedynie żaglowce się zgadzały, no i wschód słońca :)

Dodaj komentarz